Podstawową wskazówką dla każdego pisarza jest to, że powieść musi swoje odleżeć. Dopiero po pewnym czasie należy przeczytać jeszcze raz dzieło, nanieść poprawki i przekazać je do wydawnictwa. Z projektowaniem stron internetowych jest podobnie.
Działając na rynku i tworząc strony internetowe nie podpisywałem się na nich, nie podawałem stron autora; nie miałem własnej strony do której mogłem się odnieść. W końcu postanowiłem stworzyć stronę i umieścić na niej swoje dane by "wyjść do klienta".
Na początku czerwca powstała strona juszczak.org; jednakże czegoś na niej brakowało. Chciałem podzielić się swoim doświadczeniem, a także oczekiwałem na jakąkolwiek krytykę ze strony doświadczonych programistów. Strona główna miała na celu być "wizytówką", więc wybór był oczywisty. Napisałem bloga.
Im dłużej leży w szufladzie, im rzadziej je smakujemy i poprawiamy tym lepsze. Każdy doświadczony pisarz przekazuje nowicjuszom, by napisaną powieść odłożyli na jakiś czas do szuflady i po kilku miesiącach przeczytali ją ponownie i poprawili. Jeśli nie znajdzie się nic do poprawy można uważać się za geniusza (prawdopodobieństwo mniejsze niż trafienie przez słońce w nocy), albo odłożyć pisanie na wieki. Dlaczego właśnie tak?
Zaczynając pisać powieść jesteśmy pełni entuzjazmu, mamy bohatera, świat i przygody o których nikt wcześniej nie pisał. Nasze dzieło jest genialne! Dzięki entuzjazmowi nie zauważamy podstawowych błędów, niespójności w treści. Nie tylko nasze dzieło jest genialne, My jesteśmy genialni. Dzieło skończone; część osób szuka wydawcy, publikuje w Internecie czy też daje komuś do przeczytania. I tutaj otrzymuje cios za ciosem – wytykane błędy lub co gorsza naśmiewanie; entuzjazm opada i może nawet odchodzi ochota do czytania czegokolwiek. Może się zdarzyć, że zostanie przylepiona łatka o jakości naszej pracy. Duch pracy umiera.
A można inaczej. Po napisaniu powieści schować ją głęboko i nie czytać przez kilka miesięcy, zapomnieć o niej. Po tym czasie wziąć rękodzieło i przeczytać ponownie. Po przerażeniu się ile błędów się zrobiło poprawić je. Nie ma już entuzjazmu i na wszystko patrzymy krytycznie. A jeśli w międzyczasie doświadczenie urosło, dzieło może wylądować w koszu.
Piszesz w PHP lub JS. Jesteś podniecony wspaniałością swoich nowatorskich rozwiązań. Wspaniałe klasy, piękna baza danych. Praktycznie czekać, aż po opublikowaniu zadzwonią do Ciebie z ZEND'a czy innej firmy oferując współpracę. Spokojnie, niech to się uleży. Wracamy do projektu po kilku miesiącach, przeglądamy i co? Pierwsze pytanie: "Co autor miał na myśli?" i nie zdarza się to wyłącznie początkującym programistom, ale również doświadczonym. Ile razy poprawialiście swój kod, który odświeżyliście po jakimś czasie? Sam wykonywałem to wielokrotnie.
Co do tworzenia wyglądu strony internetowej sytuacja się powtarza. Pełen zapału i chęci budujesz, tworzysz, dodajesz grafiki, kolory, tabelki itp. Wszystko wygląda pięknie. Niech to również się uleży! Spójrz na swoje projekty sprzed pół roku, roku a nawet dwóch. Co o nich powiesz? A wystarczy poczekać po stworzeniu szablonu tydzień i spojrzeć krytycznym okiem na to co zrobiłeś. Jeżeli czas nagli, daj komuś do sprawdzenia. Ale nie tylko programistom (oni będą się zachwycać pięknem kodu), nie tylko grafikom (oni będą się zachwycać pięknem kolorystyki), ale głównie zwykłemu szaremu człowiekowi. Osobie z rodziny, mamie, tacie, babci. Niech to będą osoby które nie znają się na komputerach, zobacz czy umieją się poruszać po stronie.
Będąc pisarzem czytaj inne dzieła, zapoznaj się z innym sposobem pisania, historiami i bohaterami. Może coś zlepisz i wyjdzie bestseller. Będąc programistą czytaj inny kod, zapoznaj się z innym sposobem pisania, klasami i strukturami. Może coś zlepisz i wyjdzie najlepsza biblioteka.
W literaturze, jeżeli korzystalibyśmy ze standardów, każda książka miałaby podobną budowę. Oczywiście są takie standardy jak akapity, wcięcia czy też dla danego regionu świata – używanie odpowiedniego zestawu znaków. Ale inne są już naciągane. Mamy paragrafówki, książki bez rozdziałów, dwa rozdziały na każdą książkę, rozdział na 2 kartki, różne wielkości marginesów, ilość słów na linię itp. Różnic w budowie jest wiele. Co do treści tutaj panuje dowolność; jedyną zasadą jest czytelność i zrozumiałość. Nie popadaj w dekadencję i nie twórz wierszy programistycznych czy innych dzieł które mają zachwycić innego artystę tworzącego programy.
Dlatego też nie popieram ścisłego trzymania się standardów i mód w pisaniu aplikacji. Kod ma być czytelny, zrozumiały i łatwy w przyswojeniu. Był czas w programowaniu w PHP gdy wszyscy tworzyli Front Controllery które uruchamiały poszczególne funkcje. Był czas, gdy modne stało się pisanie obiektowe, potem przyszła moda na MVC (różne wersje) oraz na IoC. Pozostaje czekać co nowego się pojawi. Czy to, że nie podążasz zgodnie z modą wyklucza Cię z szeregu programistów? Czy jeżeli modna jest fantastyka w stylu Władcy Pierścieni, wyklucza Cię z szeregu pisarzy, jeżeli piszesz fantastykę o czasach prehistorycznych?
Nie podobały mi się, mimo iż je umieściłem w Internecie. Drukowanie, odbiór w innych przeglądarkach, no i wygląd. Wprowadzam poprawki na głównej, później zabieram się za bloga. Każda strona którą projektuję ma okres leżenia około 2 tygodni. Plus przeglądanie przez kilka osób nie związanych z tworzeniem stron internetowych. Jest to za mało. Ale jak wiadomo terminy, terminy, terminy. Aktualnie zaczynam pracę (po wstępnej analizie) od zaprojektowania i akceptacji wyglądu; później on leży i czeka na oprogramowanie strony. Wyniki prezentowane bez CSS itp. – wiem od razu jak to będzie wyglądać w trybie czysto tekstowym. Potem biorę się za inny projekt graficzny, który musi swoje odleżeć a ja wracam do poprzedniego. Ale aktualnie poprawiam strony, dlatego nowy wpis może się opóźnić, podobnie jak ten.
Niniejszy artykuł nie odleżał swojego, dlatego może być chaotyczny, niezrozumiały i trudny w odbiorze. Ale sprawdzony pod względem ortografii.
Komentarze podlegają moderacji, nie dopuszczam komentarzy spamujących, z wyzwiskami, wulgaryzmami, oszczerstwami. Rozumiem przez to również nie akceptowanie komentarzy, których treść jest prawnie zabroniona. Pozostałe komentarze, nawet takie które będą sprzeczne z moimi poglądami są akceptowane. Należy czekać na akceptację, każdy komentarz zostanie sprawdzony przeze mnie a następnie ukaże się na stronie.